Po drodze (jeszcze w obrębie A4) złapała nas ulewa :)
słońce świeci deszczyk pada = przepiękna i przeogromna tęcza !!!
krople na przedniej szybie autobusu mieniły się jak setki diamentów :)
DSW
Egzamin pisemny zdany, większość zaliczeń uzyskana. Jeszcze tylko napisać jedną pracę kontrolną, zaliczyć jedną sobotę na uczelni i wakacje !!!
SPOTKANIA - ciąg dalszy
Pierwsze z Alą :) pyszne lody :) chwila rozmowy na ławeczce, potem spacer :) choć spotkanie króciutkie, to warto było :)
Drugie spotkanie - krótsze niż to z Alą ;)
też było warto, bo Najlepszy zgodził się na moją propozycję leczenia i od niej spróbujemy !!!
tj. On spróbuje, bo ja sobie będę leżeć wygodnie i półprzytomnie ;o)
!!! JUPI !!! JUPI !!! JUPI !!! JUPI !!!
Jezu jak się cieszę :) i pięknie jest, i cudnie jest :)
i oby tak zostało
i oby moja opcja wypaliła ;) choć na kilka lat :)
przekonam się (po części) już za miesiąc :) mniej więcej za miesiąc
PS. teren wokół wrocławskiego Magnolia Park wyglądał dziś jak kadr z filmu o zagładzie świata... totalne pustki...
