Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

sobota, 15 lutego 2014

zimna woda

zdrowia doda :)

kierunek Wodospad Podgórnej




nad wodospadem
rozgrzewka

i część najważniejsza i najlepsza :) :) :)



Zalety bycia morsem

Korzyści z zimowych kąpieli jest bardzo wiele: zahartowanie ciała, zwiększenie odporności organizmu na choroby zimowe, poprawa wydolności układu sercowo-naczyniowego, lepsze ukrwienie skóry. Bycie Morsem pomaga w leczeniu choroby górnych dróg oddechowych, skutecznie zwalcza zwyrodnienia kręgosłupa i stawów, a nawet potrafi cofnąć nowotwór. To lekarstwo dostępne jest powszechnie i do tego bez recepty. Nazywa się zimowa kąpiel.

I lekarze, i praktycy przekonują, że zimne kąpiele są o wiele zdrowsze od ciepłych, gdyż pobudzają nasz organizm, zwiększają jego odporność oraz metabolizm. Ale to nie wszystkie zalety tych kąpieli: uelastyczniają również mięśnie oraz działają korzystnie na psychikę. Zimne kąpiele uśmierzają ból oraz dają poczucie radości i swobody, ponieważ w trakcie ich zażywania uwalniają się betaendorfiny, mające działanie podobne do morfiny. Łagodzą one nie tylko ból fizyczny, ale również psychiczny, bowiem pomagają łagodzić stany depresyjne wywołane nadmiarem pracy, przemęczenia oraz stresem. Jest to więc idealne rozwiązanie dla tych, którzy ciągle narzekają na swoje zdrowie, a nie potrafią znaleźć skutecznego sposobu na problemy ze złym samopoczuciem czy wiecznym przemęczeniem.

Bycie Morsem „skutkuje” ubieraniem się zimą w lżejsze stroje, oraz dobrym humorem – gdy Morsy tzw. złą pogodę (obniżenie temperatury, śnieg itp.) witają z przyjemnością.
źródło  

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :) odhaczam swoje "chcę zrobić i zrobię" :D

      Usuń
  2. Że też pojechałam dziś rowerem w innym kierunku... pech... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w niedzielę za tydzień będzie powtórka i możesz obrać dobry kierunek ;)

      Usuń
    2. A o której godzinie? :)

      Usuń
    3. jeszcze dokładnie nie wiem, bo jestem od koleżanki uzależniona :) ostatnio byłyśmy po 11 :)

      Usuń
  3. ha,po tym wpisie na fb nie za bardzo rozumiałem.ale teraz zaskoczyłem.przepiękne miejsce,woda jak kryształ /dziewczyna jak rusałka/, śniegu brak /ile można jeździć na jabłuszku/.i żeby nie było nudno ,a czemu nie .super.od twoich studenckich lat ,kiedy cię poznałem,zawsze się zastanawiam - skąd się jeszcze takie uchowało.nie dość ,że cholernie inteligentna ,uroda ,po tylu przejściach .kiniu podziwiam cię.może w tym szaleństwie jest metoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) w szaleństwie jest metoda :) czym by było życie bez odrobiny szaleństwa? ;)

      Usuń
  4. I jak samopoczucie po 3 dniach od kapieli gorskiej? Alles ok? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja, alles gut :) choć wczoraj miałam wrażenie, że coś mnie rozkłada. Czosnek, imbir itp. zaaplikowałam. Dziś już dobrze. I się zastanawiam, czy gorsze samopoczucie było od 1. kąpieli 2. złego ubrania się potem, bo gorąco mi było 3. przebywania z chorą osobą kilka godzin w niedzielne popołudnie 4. myśli "a jak będę chora po kąpieli" i czekania na potencjalne oznaki choroby :)

      Usuń
    2. Organizm byl chyba troche zaskoczony kapiela :)

      Usuń
    3. oj tam oj tam :) przecież mówiłam mu, że będzie kąpiel - zimna kąpiel :D mógł się przygotować :D

      Usuń
  5. a czy zimny prysznic też ma takie właściwości? bo aż mnie trochę nakręciłaś żeby coś takiego zrobić ;) tylko że ja w pobliżu nie mam ani jezior ani wodospadów ani nawet rzeczki.. podziwiam Kinia, jesteś super! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia :) zimny prysznic też jest dobry, jest zdrowy :) ale to co innego, niż taka kąpiel :) pozdrawiam :*

      Usuń