Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

niedziela, 14 lipca 2013

Tak jak lubię,

czyli aktywny weekend :)
No ale po kolei. Od dwudziestu pięciu lat na borowickiej polanie odbywają koncerty - spotkania z poezją śpiewaną (i nie tylko). Nie wiedzieć czemu do tej pory tam nie dotarłam. W sobotę był mój debiut. Człowiek mądrzeje z wiekiem? no ale lepiej późno niż wcale
W cudownym miejscu z super towarzystwem od popołudnia
do późnej nocy
Leżeć na polanie pod nocnym gołym zachmurzonym niebem.... coś wspaniałego
i słuchać.... W Tym Sęk, Stanisława Soykę i Piotra Bukartyka

Kilka godzin snu i z powrotem w karkonoskie lasy :)
Ja uwielbiam chodzić. Czyste powietrze, piękne okoliczności przyrody, śpiewające ptaki. Odpoczynek gwarantowany. A przy okazji można znaleźć różne leśne skarby: poziomki, jagody i oczywiście grzybki. Natura się rozkręca i w koszyku dziś była piękna różnorodność - maślaki, kozaki, kurki, prawdziwki, podgrzybki, zajączki, borowiki ceglastopore, kolczaki :)


Borowiki się już suszą :) a z reszty znów będzie pyszny sos i jajecznica :)

Dziś łażąc po lesie (a chodziłam po nim setki razy) odkryliśmy piękny ogromne grupy skalne wyglądem przypominające kanion. Nie ma tego nawet na mapie. Strome pionowe skały o wysokości ok. 15-20 metrów po prostu WOW!!!

Zdjęcia z komórki -niestety nie oddają piękna tego miejsca. Następnym razem zejdziemy i wejdziemy do środka :)



4 komentarze:

  1. Ale widoki !!! Wiem , co to znaczy słuchać muzyki pod gołym niebem lata... Fajnie, że odkryłaś taką imprezę :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach jak miło popatrzeć a na grzybki aż ślinka leci. Koncertu zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  3. i niech mi ktoś powie ,że tak nie jest jak drzewiej śpiewano "Piękna nasza Polska cala".impra pod chmurka z taką muzyką - zazdroszczę. grzybów jeszcze bardziej .na warmii z grzybami cienko

    OdpowiedzUsuń