Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

sobota, 29 grudnia 2012

Piękne słońce, lekki mróz.
Taki poranek trzeba dobrze wykorzystać.
Szczęśliwą posiadaczką figurówek jestem od mniej więcej dwóch lat. Ciągle się uczę. Samemu idzie to ciut wolniej niż bym chciała.

Dzisiaj jednak miałam wspaniałego Nauczyciela :)
W czasie godziny opanowałam jazdę do tyłu (na dwa sposoby) i ekstra kroki do przodu :) :) :)
Pan Nauczyciel był najlepszym łyżwiarzem dnia dzisiejszego.
Wszystkich wprawiał w osłupienie swoimi zdolnościami, techniką.... i tym, że ma prawie 70 lat :)

piątek, 28 grudnia 2012

  





LOVEit!

Tak bardzo bardzo bardzo bardzo. 


piątek, 21 grudnia 2012

Witam Was w tak pięknym i uroczystym dniu, jakim jest KONIEC ŚWIATA :)
Z koleżanką czekałyśmy na jakiś przełom po północy, ale jedyne co nastąpiło to KONIEC filmu na tv4.
Dziś KONIEC turnusu i wracam tam, gdzie miejsce kobiety. Kuchnia czeka :)

KONIEC ŚWIATA KOŃCEM ŚWIATA
i tak wyjątkowy i niepowtarzalny dzień trzeba jakoś uczcić. I zapamiętać, bo szybko taki się nie powtórzy. Choć wg kalendarza Grudniów KONIEC ŚWIATA będzie w maju :)

Mam super propozycję totalnie NIEDOODRZUCENIA po szczegóły KLIKNIJ TUTAJ
Prawda, że wspaniały pomysł celebrowania tego dnia? I ile korzyści z tego :)

czwartek, 20 grudnia 2012

SPA dzień czwarty 
a piątego uciekam

Podsumowanie jest takie:
-czas leczy rany-
i u mnie też powinien dr Zeit pomóc.
Dajemy mu dwa miesiące.

środa, 19 grudnia 2012

“-Siła wewnętrzna to przekonanie o własnej wartości i skuteczności w życiu, o tym, że jesteśmy zarówno jego reżyserem, jak i głównym aktorem. Planując i realizując nasze cele, uzyskujemy wpływ na to, co się wokół nas dzieje, a prze to poczucie kontroli nad sytuacją. Pozwala to na ostrożny optymizm - wiarę w to, że nasze działania nie są pozbawione sensu. Podstawą siły wewnętrznej jest więc wiara w siebie. Opiera się ona przede wszystkim na pozytywnej samoocenie, która z kolei wiąże się z poczuciem zaufania zarówno do siebie samego, jak i do świata - ponieważ te dwa rodzaje zaufania są swoim lustrzanym odbiciem. Ten zrąb podstawowej ufności w relacjach ze światem powstaje bardzo wcześnie w naszym życiu. Przez wiele lat budujemy również kompetencję związaną z byciem z innymi ludźmi: empatię, która pozwala udzielić drugiemu człowiekowi wsparcia w kryzysie. (…)”
                                                                                   “Zaufać sobie i światu” dr hab.. Andrzej Cechnicki


(…) Osoby, które pod wpływem traumy zachwieją się, ale nie upadną, amerykański psychiatra David Viscott nazwał “sprężystymi” (resilient) pod względem psychicznym, emocjonalnym, duchowym. Ludzie tacy mają zdolność do odporu załamania i rozpaczy w chwilach ciężkich prób. Zdolność ta obejmuje zbiór dobrych cech, warunkujących swoistą moc wewnętrzną, a także odruch szukania oparcia u innych ludzi. (…) 
Sprężyści ludzie to nie szczęściarze, którym się wszystko udaje bez wysiłku, lecz odważni realiści, gotowi na zmiany. Przywołując teorię szwajcarskiego psychologa Jeana Piageta, można powiedzieć, że osoby odporne wyróżnia zdolność do akomodacji, czyli przystosowania własnych postaw i zachowań do okoliczności zewnętrznych, tak by nie trwonić energii na nieskuteczne reakcje emocjonalne, które i tak nie zmienią świata.
(…)
Ludzie psychicznie odporni zdaniem Meichenbauma nie unikają trudności. Są realistami optymistami. Stawiają sobie wykonalne cele. Wykazują wysoki stopień kontroli nad swoimi zachowaniami. Postrzegają stresujące zdarzenia jako “sprawy do załatwienia”. Skupiają się na tym, co dobre a nie tym, co niedobre w ich życiu. Cieszą się z tego, co posiadają, a nie martwią się tym, czego im brak. Sami nadają sens życiu, a nie szukają go poza sobą. Czynią swą zdolność przetrwania “darem” dla innych ludzi.
A czego nie robią? Nie porównują się z innymi i nie pogrążają się w samo obwinianiu. Nie tkwią uporczywie w negatywnych “pułapkach myślowych” (w rodzaju: nic mi się nigdy nie udaje, jest źle i będzie jeszcze gorzej). Nie uważają porażek za ostateczny wynik starań, tylko za informację, co i jak poprawić. Znajdują dobre strony nawet w niedobrych doświadczeniach (…). 

(…) 
Odporne psychicznie osoby nie negują swego cierpienia, nie odwracają odeń uwagi. Wręcz przeciwnie, przyjmują je jako przydatne doświadczenie, niekiedy radykalnie zmieniające ich życiowe położenie. Odporność psychiczna jest wypadkową przeżytych doświadczeń, zwłaszcza dotkliwych, a nie ich braku.
(…)
Sprężystość emocjonalna jest  czymś więcej niż siła wewnętrzna (prof.. Dr hab.. Jacek Bomba)
(…)
Viktor Frankl (…) wyróżnił trzy drogi do “zachowania zdrowych zmysłów”. To: zdolność przyjmowania życia “dzień po dniu”; umiejętność czerpania z każdej czynności (w tym katorżniczej pracy) satysfakcji, płynącej z uznania dla własnej inteligencji, wiedzy, wytrzymałości i kreatywności oraz trzeźwy racjonalizm, pozwalający przyjąć złe życie jako jedyne, jakie się ma i uznać je za dar, a nie stratę.
(…)
Miałam okazję zapoznać się z setką opowieści ludzi dotkniętych złym losem (…). Wszystkie te opowieści coś łączy: występował w nich bodaj jeden życzliwy człowiek - zwykle ktoś obcy, od kogo można było uzyskać wsparcie i zrozumienie. Jednak ważniejsza była zdolność pokrzywdzonych do zaufania komuś, pomimo doznanych wcześniej cierpień. Dlatego nabrałam przekonania, że najważniejszym składnikiem wewnętrznej siły ducha jest ufność. Jak gdyby na przekór wszystkiemu, co skrzywdzeni musieli przeżyć, gdzieś w głębi duszy zachowali odwagę i wiarę w dobro: w nich samych i w tych, którzy chcieli im podać rękę. W tym sensie źródłem mocy przetrwania nie są owi życzliwi “inni”, lecz trzymająca przy życiu ufność i coś, co można nazwać wolą życia.
 
                                                                                                                        “Czasem przegrani niepokonani” Ewa Woydyłło


SPA dzień trzeci 

Masaż nóg specjalnymi głowicami nie ujawnił niczego niepokojącego. To skąd te ciągłe subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne?

Zakończenie turnusu przewiduje się na piątek.


A teraz nieco z innej beczki.
Charaktery nr 1/2013

"(...) Co to znaczy "nie mogę się pogodzić"? A jaki mam wybór? Mogę tylko lepiej albo gorzej żyć. Chyba wolę lepiej.
(...) Nie chodzi o obojętność, zaprzeczanie czy zakłamywanie. Jest, jak jest, mamy problem powodujący niedogodność, przykrość, cierpienie - ale problem jakich tysiące. I jak u tysięcy ludzi. Więc po co go zapijać, zamykać się w czterech ścianach albo wcielać się w awatara? Może nie "po co", tylko "dlaczego"? Czy dlatego, że niektórym z nas wydaje się, że zostaliśmy wybrani do życia bez korków, zdrad, udręk, chorób, niemiłych szefów i leniwych dzieci. To oczekiwanie czy wręcz roszczenie wydaje się głównym powodem psychicznej nieodporności (...).

Czasem przegrani niepokonani 
Ewa Woydyłło

wtorek, 18 grudnia 2012


SPA dzień drugi  

Dziś NICNIEROBIENIE.
Jutro w planie masaże specjalnymi głowicami :)

Nadrabiam zaległości filmowe.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

SPA dzień pierwszy
all inclusive

do tego kilka miłych spotkań za mną i kilka przede mną :)

czwartek, 13 grudnia 2012


...bo trzeba pamiętać nawet o tych Najmniejszych :) :) :)
szczególnie w mroźne dni 


i jeszcze zapraszam na CANDY do Franków :)

sobota, 1 grudnia 2012

(...) Masz niezłą kolekcję blizn. Pamiętaj po kim masz najlepszą i bądź wdzięczny. Blizny przypominają nam, że przeszłość zaistniała naprawdę.(...) 

Czerwony Smok