Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

poniedziałek, 22 października 2012

my big journey ;) - kilka słów

Dwa dni podróży i dwa dni pracy 
Paradoksalnie - zmęczenie, które dodało mi mnóstwo energii :)
Bardzo pozytywnej energii :)
Zmęczenie dzięki któremu odpoczęłam. Niesamowicie się zrelaksowałam.

Tak dużo się działo. Tak szybko się działo.
Nawet nie przypuszczałam, że przez dwa dni można się tle nauczyć ;)
Odkryłam u siebie nowe zdolności :) zaskakujące wręcz ;)
Tak się cieszę, że tam byłam :)

Warszawa, nawet ona jest piękna jesienią :)
I w Warszawie są mili ludzie - wbrew wszystkim pogłoskom i plotkom ;)



niedziela, 21 października 2012

Migawki z Warszawki

czyli moja czterodniowa wyprawa w obrazkach :)
Start w lodowatym autobusie
nitki zabrane - pa pa pa moje SPA

Wrocław Główny

i nadal Wrocław.... troszkę czasu czekać muszę
i odpocząć przed siedzeniem

ICE częstuje ;)

w końcu ;)

mój ulubiony dworzec PKP
piątek 7 rano czas do pracy :) (praca w tym dużym)

szykowanie stanowiska :)

coffee break :) :) :)
i uśmiech od rana do wieczora tj. nocy :)
kolacyjka ;)

sobota rano :)

boski napój :) na szczęście pod dostatkiem :)
popołudniowy szybki spacer po stolicy :)
Pałac Kultury i Nauki - niedziela rano :)

czas wracać

mkniemy przez kolorową Polskę :)

w oczekiwaniu na bus :) jeszcze 2 i pół godz i dom :)
Podsumowanie:
4 cudne dni :)
bardzoooo wesołe dni :)
kontakty? być może rewelacyjne :)

PS. naturalny kolor zniknął z głowy :)

czwartek, 18 października 2012

my big journey ;)

Etap I
JG - Wrocław
kierunek SPA - pozbyć się nitek z nogi
+ kawa z D. :)

Etap II
Wrocław - Warszawa 

CEL GŁÓWNY PODRÓŻY

Dwa dni pracy dla Fundacji Bioderko-ja w nowej roli ;) Kinia w rejestracji imprezy (papiery, informacja i inne) przypuszczam, że będzie bardzooo wesoło

Dwa dni spotkań, które być może zaowocują pozytywnie :) nowe kontakty?










środa, 17 października 2012

Travel fever -Reisefieber :)

no i SUKCES !!!
Zmieściłam się w plecaku 35l i jest jeszcze wolne miejsce :)

Teraz tylko odliczam godziny do wyjazdu :)

Cieszę się jak małe dziecko, które pierwszy raz wsiądzie do pociągu :)
Cieszę się na zaplanowane spotkania z wyjątkowymi ludźmi :)
Cieszę się na nowe doświadczenia :)


 Tak się cieszę, że chyba nie zasnę :P



czwartek, 11 października 2012

Po/ trzy miesiące

albo jak kto woli trzynaście tygodni i jeden dzień 

Nadal w domu. Zdrowy rozsądek wygrał. 
Trzeba zacząć szanować i dbać o człowieka.
Jutro i tak do Wrocławia. Tyle, że w ramach dokształcania się ;) 

Trzy miesiące z opatrunkami. Moja skóra już rzyga plastrami. 
Boleśnie rzyga. 

Intensywny metaliczno - gorzki poantybolowy posmak w ustach życia też nie upiększa.




poniedziałek, 8 października 2012

no, nie muszę skakać z czwartego piętra :)
zjadę windą :) i to całkiem legalnie



posiewy wzięte na bloku są czyste !!!
heh niech żyje samotność i pustka wewnętrzna!!!
JUPI JUPI JUPI JEEEE


***
Endlich zu Hause ;)
przede mną jeszcze:
kilka dni z antybolami
24 załadowania w brzuch
pozbywanie się szwów :)
jakaś tam kontrola w listopadzie ;)

za mną prawie osiem dni w SPA, a w tym
siedem wenflonów i mnóstwo drinów (ależ jestem dobrze nawilżona)
nowe znajomości :) i lifting uda :P

matko... jak ja nie lubię się nikogo słuchać....
ale póki co... posłucham mądrych Drów i będę oszczędzać prawego Debeściaka :)
bo po podróży i małym spacerze już woła help help help

a za tydzień atakujemy stolicę :)

niedziela, 7 października 2012

Niedziela w "SPA"

z

....gapieniem się za okno...
i myślami
what am I doing here???????????????

odpowiedź?

śniadanie, obiad, kolacja do łóżka
co 8 godzin prochy prosto do żyły (nie ma to jak znajomości wśród super Dilerów)
wygodne wyrko
super opieka 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu ;o)
żyć nie umierać ;) 

odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje.... 

kolejne SPA-wakacje mi fundują - uszczęśliwianie na siłę....
ja wiem, że wakacje w tym roku były dziwne...ale powtórka z rozrywki niczego nie załatwia

ja wiem i wszyscy wiedzą, że uwielbiam Obsługę tego SPA, ale ja mogę ich uwielbiać daleko stąd i siła mego uwielbienia nie będzie maleć ;o) ona i tak rośnie z każdym dniem :)

ja naprawdę znam inne (lepsze) formy spędzania czasu wolnego :) i czasu w znaczeniu ogólnym :)

jak mnie jutro nie wypuszczą na wolność, to im ucieknę :)
prosto przez okno ;) 


dobrze, że jutro już blisko :)
dobra, koniec marudzenia, bo to do niczego mnie nie zaprowadzi
chyba, że do jakiegoś doła

a doły są dla mięczaków ;)

a ja twardka jestem, a nie miętka 


Rozmówki?

Wrocław SPA

Główna i jedyna osoba dramatu: Diler dyżurujący
 
Przygląda mi się dłuższą chwilkę i pyta:
czy pani jest tu od lipca?

sobota, 6 października 2012

Sobota w "SPA"

przedpołudniowa herbatka na hamaku

filmowe popołudnie

dobry kryminał (A.Ch.)

a'la solarium ;)
są drinki jest impreza - sobota wieczór

do drina porcja witaminek  :)

jak szaleć, to szaleć yeahhhh

Rozmówki ;)

Wrocław SPA


P. wpadła w poślizg: o ku#wa (pod nosem), połamałabym się
ja: buahahahahahaha przynajmniej od razu na dobrym oddziale będzie siostra
P.: Kinia, ty wredna małpo!!!


piątek, 5 października 2012

Humor

*
*
der Humor - humor
der Regenschirm - parasol
der Weise - mędrzec
ist - jest

czwartek, 4 października 2012

Wrocław SPA
zabrali mi Azorka - bolesne  rozstanie  z uśmiechem na twarzy-przecież nie jestem mazgaj
nie mam z kim chodzić teraz na spacerki :(
... a z resztą...
chodzenie, leżenie i siedzenie nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy
dobrze, że w niedzielę wyprowadziłam Debeściaki na długi spacer :)

...no ale to może tylko moja głowa wymyśla sobie ten ból....
wmówię sobie, że nie boli, że nie jest opuchnięte i tak też się stanie
rano będę latać, fruwać, biegać, gadać.... pełen serwis

a na wizycie powiem, że wszystko OK i pójdę do domu :)
i wszyscy będą szczęśliwi :)
Das ist eine wirklich sehr sehr gute Idee!!!


środa, 3 października 2012

Popołudnie w "SPA"

nie ma już większości drów ani studentów
na korytarze wylegają wszelkiego rodzaju łamagi
większość ciągnie do sklepiku
co jeden kolejkowicz, to inna przypadłość ;)
wygląda to jak zmasowany atak zombie ;o)

Kinia ze swoim Azorkiem też poszła i pękała ze śmiechu obserwując ten
komiczny widok

Po/12 tygodni / auu 2

Wrocław SPA
dwanaście tygodni PO a ja gdzie? ;)
:)
widziałam zdjęcia z operacji :) ależ mam ładne wnętrzności ;)
mam wycięty fragment blizny i chyba coś jeszcze :)
jednak nie mam założonej gąbki z gentamycyną, bo szczep nie jest wrażliwy
mam dwa antybiotyki w kroplówkach :)

na bloku zostały wzięte posiewy na przeróżne bakterie, grzyby i na histopatologię

tak więc jest szansa, że posiew wzięty na sali operacyjnej wyjdzie czysty :)
można trzymać kciuki :) i czarować :)
się okaże, że złotego gronka nie mam :)
i będę samotna.... ;(

a boli gorzej niż wczoraj

wtorek, 2 października 2012

auu

Wrocław SPA 
wściekłość przeszła
przeżyłam
znieczulenie ogólne
godzinka z kawałkiem

gigantyczny opatrunek
dren (w dalszej części zwany Azorkiem)


boli
auu

no ale już mam miejsce na sali
i dobry humor :)
a ma towarzyszka ma paciorkowce :)
będzie fajnie jak się wymienimy :)


***
jeden antybol wszyty w nogę
dwa inne do żyły

to tak w ramach odżywiania ;o)

poniedziałek, 1 października 2012

piii piii piii

Wrocław SPA
ja czarować nie umiem
Wy też
drugi posiew potwierdził obecność nowych przyjaciół na wagę złota

jutro kolejny raz odwiedzam bloczek operacyjny
można trzymać kciuki
będą czyścić wycinać wkładać
i Bóg jeden chyba tylko wie co jeszcze

ale to nie wszystko
nie będę pisać reszty, bo by same wulgaryzmy poszły w ruch

jestem tak wściekła, że gdybym krzyknęła K****A, to słychać by było na obu biegunach