Zamień oczekiwania na wdzięczność,
a świat od razu stanie się lepszy.

sobota, 14 lipca 2012

Po

Leci trzecia doba po.
Wszystkie rurki powyciągane.
Każą chodzić.
Żył brakuje do pobierania krwi.
Z każdej strony boli.
W głowie się kręci.
Sił na nic nie ma.
Nawet na jedzenie.
Misja "w zależności" zakończyła się niewypałem.

Gdybym wiedziała, że tym razem będzie tak źle, to bym się chyba nie zgodziła.

Marzę o tabletce zapomnienia, by przespać to wszystko.

Jutro będzie lepiej.
Musi być lepiej.

Nawet mam nadzieję, że popołudniu.

13 komentarzy:

  1. Nie wiem jak Cię pocieszyć... Jedno jest pewne - jest już po ... Teraz będzie już tylko lepiej ... Nie daj się złym myślom . Ściskam wirtualnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, próbuję się nie dać, choć dzisiaj to wyjątkowo ciężka sprawa..

      Usuń
  2. Kiniu, Kochana, trzymaj się mocno. Dasz radę, jesteś silną kobietą, skoro przeszłaś już tyle do tej pory.
    Każdy ból prędzej czy później maleje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe nie jestem dzielna, w dzień operacji ryczałam z bólu od 11 z kawałkiem do 18...
      no ale fakt, teraz boli już dużo mniej

      Usuń
    2. Każdy może sobie poryczeć.. ponoć łzy czasem leczą..

      Usuń
    3. oj, to były całe ziemskie zasoby słonej wody ;)

      Usuń
  3. Trzymaj sie Kinia. Dobra Wrozka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbuję się trzymać
      dziękuję :)

      Usuń
  4. I oby coraz mniej bolało-myślami jestem z Tobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego się trzymam cały czas :)

      Usuń
  5. Jak mi przykro, że nie byłam z Tobą nawet wirtualnie :( Ale już jestem, a Tobie też już lepiej mam nadzieję. Jesteś silną i dzielną dziewczynką! Ściskam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą dzielnością, to się nie zgadzam
      prof stwierdził, wrażliwa, ale twarda ;)
      hahaha :P Matko, mam nadzieję, że On zechce jeszcze mnie leczyć..

      Usuń